Surfachem PL > Trendy > The CICA Revolution Polska wersja

Peptydy są obecne w recepturach kosmetycznych od dziesięcioleci. Argirelina pojawiła się na rynku na początku lat 2000., a w ślad za nią podążył Matrixyl. Mimo to w latach 2024 i 2025 peptydy ponownie znalazły się w ścisłej czołówce priorytetów przy opracowywaniu nowych produktów (NPD) – osiągając wysokie ceny, napędzając marketing oparty na konkretnych składnikach i budząc autentyczne zainteresowanie konsumentów. Co zatem się zmieniło?
Krótka odpowiedź brzmi: dowody kliniczne. Odpowiedź bardziej szczegółowa wskazuje na połączenie lepszych technologii dostarczania składników, większej świadomości konsumentów oraz rynku zmęczonego obietnicami pozbawionymi pokrycia w faktach.
Jak peptydy działają w praktyce
Peptydy to krótkie łańcuchy aminokwasów – tych samych cegiełek, z których zbudowane są białka takie jak kolagen i elastyna. W biologii skóry pełnią one funkcję cząsteczek sygnałowych: instruują komórki, co mają robić. Na przykład fragment kolagenu wysyła do fibroblastów sygnał informujący o rozpadzie kolagenu i konieczności jego ponownej produkcji. Syntetycznie opracowany peptyd może precyzyjnie naśladować te sygnały lub je wzmacniać.
Najlepsze peptydy nie wykonują pracy samodzielnie – zmuszają skórę do działania. Dlatego tak istotne są dane kliniczne. Bez nich dodajemy do emulsji jedynie kosztowny łańcuch aminokwasów.

Trzy kategorie, które warto znać
Nie wszystkie peptydy są takie same, a zrozumienie podziału na kategorie ma kluczowe znaczenie przy ocenie deklaracji marketingowych i tworzeniu receptur.
Peptydy sygnałowe stymulują lub hamują procesy biologiczne zachodzące w skórze, takie jak synteza kolagenu, produkcja elastyny czy komunikacja międzykomórkowa. Klasycznym przykładem – popartym bogatą literaturą kliniczną – są palmitoilotripeptyd-1 i palmitoilotetrapeptyd-7 (składniki kompleksu Matrixyl 3000).
Peptydy transportujące (nośnikowe) dostarczają pierwiastki śladowe – zwłaszcza miedź i mangan – do enzymów, które potrzebują ich do sieciowania kolagenu i regeneracji tkanek. Najlepiej przebadanym przedstawicielem tej grupy jest GHK-Cu (tripeptyd miedziowy-1); dane na jego temat gromadzone są już od lat 70. XX wieku.